czwartek, 12 marca 2009

prorok we własnym kraju?

W moim naiwnym odczuciu tytuł poprzedniego posta odnosił się wyłącznie do jego treści. Wygląda jednak na to, że Mozilla wzięła to do siebie i postanowiła zilustrować pojęcie 'frustrating mess' rozwalając layout. Ktoś wie, jak to naprawić? Czy tak już ma być? A może podobnie jak w przypadku manic depression - to tylko ja widzę ten burdel?

6 komentarzy:

  1. No tak, to jest jakiś bałagan, nie wiem, co z tym zrobić? może luk? ale najważniejsze, że na górze wyświetla się porządnie: czyli; można z tym żyć :-) tymczasowo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaiste, wygląda na to, że winna tu jest Mozilla/Firefox/Seamonkey. Sprawdzałem spod Konquerora, który jest przeglądarką do bólu zgodną ze standardami, i wszystko wyglądało dobrze. Oglądałem źródło strony, ale niewiele mogłem z niego wyczytać. Problem się zaczyna równo z końcem tekstu złożonego kursywą, może tam siedzi chochlik? Może jak wyedytujesz wpis i dodasz poniżej coś normalnym tekstem, to się naprawi?

    OdpowiedzUsuń
  3. Spróbowałam najpierw radykalnie, czyli odwiesić posta. Natychmiast pomogło. Potem przywróciłam - niestety. No więc nastąpiło cięcie oszczędzające, czyli wywaliłam Jimmiego. Zadziałało. Wychodzi na to, że to Hendrix rozwala szablon Mozilli. Zaprawdę, niezbadane są ścieżki htmla... Może jeszcze poeksperymentuję. Ł., a nie chciałbyś obejrzeć tego scriptu i pogłówkować, co się może gryźć z cssem? (Nie musisz chcieć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakiego scriptu? Pytam, bo z blogspotem mam kontakt tylko bierny, więc nie wiem nawet, jak wygląda tworzenie wpisów. W źródła strony, jak mówię, patrzyłem, ale jak każde źródła generowane są one dość trudne do czytania, nie wspominając o rozumieniu. Tym niemniej, jeśli podeślesz kod z Hendriksem, mogę go porównać z kodem bez Hendriksa i spróbować coś wynaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  5. drugikoniecswiata13 marca 2009 18:01

    kot był z youtuba, po prawej jest opcja embed
    http://www.youtube.com/watch?v=itXbYH8X5Y0

    OdpowiedzUsuń
  6. Kot Embed kotem Embedem, ale musiałbym wiedzieć, co z nim zrobił blogspot generując html, czego nie robi bez niego :)

    OdpowiedzUsuń